Odszkodowanie ma pokryć szkodę majątkową, na przykład koszty leczenia, rehabilitacji, naprawy pojazdu czy utracone zarobki. Zadośćuczynienie to rekompensata za krzywdę, czyli ból, cierpienie i pogorszenie jakości życia. W wielu sprawach można dochodzić obu świadczeń jednocześnie, a także renty, gdy poszkodowany utracił zdolność do pracy lub jego potrzeby wzrosły.
W jakich sprawach pomagam
- wypadki komunikacyjne, w tym roszczenia pieszych, rowerzystów i pasażerów,
- śmierć osoby bliskiej: zadośćuczynienie dla członków rodziny, zwrot kosztów pogrzebu, odszkodowanie i renta,
- wypadki przy pracy, także w zakresie roszczeń uzupełniających wobec pracodawcy,
- błędy medyczne i szkody wyrządzone przez placówki ochrony zdrowia,
- szkody poniesione przez przedsiębiorców, w tym wynikające z nienależytego wykonania umowy,
- spory z ubezpieczycielami o wysokość lub odmowę wypłaty świadczenia.
Jak wygląda postępowanie
- Ustalenie podstaw: na początku ustalam, kto odpowiada za szkodę i czy za sprawcę odpowiada ubezpieczyciel, na przykład z obowiązkowego ubezpieczenia OC.
- Dokumentacja: zbieram dokumenty potwierdzające zdarzenie, obrażenia i poniesione koszty. Od ich kompletności zależy w dużej mierze szybkość i wysokość wypłaty.
- Zgłoszenie roszczenia: przygotowuję zgłoszenie szkody lub wezwanie do zapłaty z uzasadnieniem żądanej kwoty. Ubezpieczyciel co do zasady powinien wypłacić świadczenie w ciągu 30 dni od zgłoszenia szkody. Gdy wyjaśnienie okoliczności w tym terminie nie jest możliwe, termin się wydłuża.
- Negocjacje: jeśli ubezpieczyciel odmawia wypłaty lub proponuje kwotę zaniżoną, składam odwołanie i prowadzę rozmowy w celu zawarcia ugody.
- Proces sądowy: gdy negocjacje nie przynoszą rezultatu, wnoszę pozew i reprezentuję klienta przed sądem. W sprawach o obrażenia ciała sąd zwykle powołuje biegłych lekarzy, dlatego postępowanie może trwać nawet kilka lat.
Jakie dokumenty przygotować
- notatkę policyjną, oświadczenie sprawcy lub protokół powypadkowy,
- dokumentację medyczną z leczenia i rehabilitacji,
- rachunki i faktury za leczenie, leki, dojazdy i opiekę,
- dokumenty o dochodach sprzed i po zdarzeniu,
- dotychczasową korespondencję z ubezpieczycielem i jego decyzje.
Na co uważać
Nie warto podpisywać ugody z ubezpieczycielem, zanim znane są długotrwałe skutki zdarzenia. Ugoda zwykle zamyka drogę do dalszych roszczeń z tego samego zdarzenia. Trzeba też pilnować przedawnienia: roszczenia o naprawienie szkody na osobie przedawniają się co do zasady po trzech latach od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia, a jeśli szkoda wynikła z przestępstwa, po dwudziestu latach od jego popełnienia.