Kryptowaluty bez hasła przepadają. Żaden sąd ich nie odzyska

Kryptowaluty dziedziczy się tak samo jak inne prawa majątkowe. Problem nie leży w przepisach, tylko w dostępie. Jeśli nikt nie zna klucza prywatnego ani frazy odzyskiwania, środki zostają w sieci na zawsze, a postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku niczego tu nie zmienia.
Co mówi prawo
Kodeks cywilny nie ma osobnych przepisów o dziedziczeniu kryptowalut ani innych aktywów cyfrowych. Stosuje się zasadę ogólną z art. 922 k.c.: prawa i obowiązki majątkowe zmarłego przechodzą z chwilą jego śmierci na spadkobierców. Kryptowaluty wchodzą więc do spadku, podlegają działowi i liczą się przy obliczaniu zachowku.
Prawo daje jednak tylko tytuł. Bitcoin zapisany na adresie, do którego klucz znał wyłącznie zmarły, formalnie należy do spadku, ale nikt nie może nim rozporządzić. Nie ma banku, któremu sąd mógłby nakazać wypłatę, ani administratora, który zresetowałby hasło. Jeśli klucz zaginął, środki są w praktyce stracone.
Portfel własny a konto na giełdzie
Trzeba odróżnić dwie sytuacje.
- Portfel własny (sprzętowy albo aplikacja z frazą odzyskiwania). Dostęp zależy wyłącznie od klucza. Kto go ma, ten dysponuje środkami.
- Konto na giełdzie lub u pośrednika. Klucze trzyma operator, a klient ma wobec niego roszczenie. Spadkobiercy zwracają się do operatora z dokumentem potwierdzającym dziedziczenie, czyli postanowieniem sądu albo aktem poświadczenia dziedziczenia, często z tłumaczeniem, jeśli operator działa za granicą.
Drugi wariant wydaje się bezpieczniejszy, ale ma własne ryzyko: los środków zależy od losu operatora.
Przykład: upadłość operatora zondacrypto
27 sierpnia 2026 r. sąd rejonowy Harju w Tallinie ogłosił upadłość spółki BB Trade Estonia OÜ, operatora giełdy zondacrypto. Syndykiem został estoński adwokat Margus Lentsius. Z informacji o postępowaniu wynika, że wierzytelności zgłasza się syndykowi w euro, a termin na zgłoszenie upływa 27 października 2026 r. Zgłoszenia późniejsze mają być zaspokajane dopiero na końcowym etapie postępowania.
Dla spadkobierców klienta takiej giełdy oznacza to, że w spadku nie ma już bitcoinów, tylko wierzytelność wobec upadłej spółki wyrażona w euro. Jak zostanie wyceniona i w jakim stopniu zaspokojona, rozstrzygnie się w postępowaniu upadłościowym prowadzonym według prawa estońskiego. Spadkobierca wchodzi w miejsce zmarłego klienta, ale musi wykazać, że jest spadkobiercą, i pilnować terminów obcego postępowania. Te terminy nie czekają na zakończenie sprawy spadkowej w Polsce.
Co zrobić, póki można
- Spisz, gdzie masz kryptowaluty. Nazwy giełd, rodzaje portfeli, przybliżone kwoty. Taka lista nikomu nie daje dostępu, a pozwala bliskim w ogóle wiedzieć, czego szukać.
- Zdecyduj, jak bliscy dostaną klucz. Zapieczętowana koperta w depozycie, sejf, podział frazy między dwie zaufane osoby. Każde rozwiązanie ma wady i każde jest lepsze niż brak planu.
- Nie wpisuj frazy odzyskiwania do testamentu. Testament jest otwierany i ogłaszany, a jego treść poznają osoby, które nie powinny mieć dostępu do portfela. W testamencie wystarczy wskazać, kto ma dziedziczyć i gdzie szukać informacji.
- Po śmierci bliskiej osoby ustal operatorów, z których korzystała. Sprawdź, czy wobec któregoś nie toczy się postępowanie upadłościowe, i jeśli tak, zgłoś wierzytelność w terminie. Przy postępowaniu za granicą zwykle potrzebna jest pomoc prawnika z tego kraju.
Podstawa prawna i źródła
- art. 922 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny, tekst jednolity Dz.U. z 2026 r. poz. 795
- TVN24: estoński sąd ogłosił upadłość operatora zondacrypto
- Dziennik.pl: termin dla wierzycieli zondacrypto
Jeśli chcesz uwzględnić aktywa cyfrowe w planie spadkowym albo ustalić, co przysługuje Ci po bliskiej osobie, zapraszam do kontaktu.