Nie liczy się waluta, tylko konstrukcja umowy
Kredyty w euro bywają zbudowane tak samo jak frankowe: kwota przeliczana po kursie banku, spread, jednostronne ustalanie kursu. Ochrona przed niedozwolonymi postanowieniami wynika z art. 385(1) Kodeksu cywilnego oraz z unijnej dyrektywy 93/13/EWG — a te nie rozróżniają walut.
Trzy sygnały ostrzegawcze w umowie
- Raty przeliczane po kursie z tabeli banku, a nie po niezależnym kursie (np. NBP).
- Spread — różnica między kursem kupna a sprzedaży waluty.
- Brak jasnych, sprawdzalnych reguł ustalania kursu przez bank.
Czym różni się od sprawy frankowej
Różnica jest głównie proceduralna. Szczególne rozwiązania ustawy dotyczącej kredytów w CHF nie obejmują kredytów w euro. Prawo do kwestionowania niedozwolonych postanowień przysługuje jednak niezależnie od waluty.
Jak wygląda współpraca
Przesyłasz umowę kredytu w euro i aneksy, jeśli były. Dostajesz bezpłatną, konkretną ocenę, czy i co można podważyć. Dopiero potem rozmawiamy o krokach — bez pochopnych decyzji i bez obietnic wyniku.
Kredyt w euro już spłacony
Zamknięty kredyt nie zawsze oznacza zamkniętą sprawę. Liczy się konstrukcja umowy, a nie to, że ostatnia rata już wpłynęła. Warto jednak pamiętać o terminach przedawnienia — dlatego lepiej sprawdzić umowę wcześniej niż później.
Prześlij umowę kredytu w euro — sprawdzę bezpłatnie, na czym stoisz.
Treść ma charakter edukacyjny i nie stanowi porady prawnej.