Konkubinat. Bez dowodów wpłat sąd nie ma czego dzielić

Po rozstaniu partnerzy, którzy nie mieli ślubu, często zakładają, że majątek podzieli się po połowie. Tak to nie działa. Związek nieformalny nie tworzy wspólności majątkowej: każdy jest właścicielem tego, co nabył na siebie. Odzyskać można konkretne pieniądze i nakłady, ale każdą pozycję trzeba udowodnić.
Dlaczego nie ma podziału po połowie
Przepisy o majątku wspólnym małżonków nie mają zastosowania do konkubinatu, także odpowiednio. Sądy stoją na tym stanowisku od lat. Nie zmieni się to w najbliższym czasie: ustawa o statusie osoby najbliższej, która pozwalałaby partnerom zawrzeć umowę m.in. o sprawach majątkowych, została zawetowana przez Prezydenta, a 17 września 2026 r. Sejm nie odrzucił tego weta.
Na jakiej podstawie się rozliczyć
Nie ma jednego przepisu o rozliczeniu konkubinatu. Wybór podstawy zależy od tego, co się wydarzyło.
- Bezpodstawne wzbogacenie (art. 405 i 410 k.c.). To najczęstsza droga, gdy jeden partner płacił za mieszkanie, dom albo remont, które należą do drugiego. Wpłaty robione z myślą o wspólnej przyszłości stają się po rozstaniu świadczeniem, którego podstawa odpadła albo którego cel nie został osiągnięty.
- Zniesienie współwłasności (art. 210 k.c.). Gdy oboje jesteście współwłaścicielami, na przykład wpisanymi w księdze wieczystej. W tym postępowaniu rozlicza się też nakłady na wspólną rzecz.
- Umowa spółki cywilnej (art. 860 k.c.). Wchodzi w grę, gdy partnerzy wspólnie prowadzili przedsięwzięcie gospodarcze.
Sąd Najwyższy potwierdził tę linię w postanowieniu z 25 czerwca 2025 r. (I CSK 969/25), w którym odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej. Przypomniał, że rozliczenia po konkubinacie prowadzi się według przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, a nie o podziale majątku małżonków, i że świadczenia na rzecz partnera mogą po rozpadzie związku stać się nienależne.
Dlaczego dowody decydują
Przy bezpodstawnym wzbogaceniu sąd nie dzieli niczego po równo. Ustala, jakie korzyści i o jakiej wartości uzyskał partner twoim kosztem. Ciężar dowodu spoczywa na tym, kto żąda zwrotu (art. 6 k.c.).
- Przelew z opisem „rata kredytu” albo „okna do domu” jest dowodem mocnym. Gotówka przekazana „do ręki” jest trudna do wykazania.
- Pieniądze wydane na bieżące życie, czyli jedzenie, rachunki czy wakacje, zwykle zostały zużyte i trudno je odzyskać.
- Druga strona często twierdzi, że wpłata była darowizną. Wtedy liczy się to, co wynika z dokumentów i korespondencji z tamtego czasu.
Co zrobić
- Zbierz dokumenty, zanim stracisz dostęp do wspólnego konta, poczty czy wiadomości: wyciągi, faktury, umowy z wykonawcami, korespondencję.
- Rozpisz każdą pozycję osobno: data, kwota, na co, jaki dowód.
- Ustal, kto jest właścicielem rzeczy, sprawdzając księgę wieczystą i umowę zakupu.
- Najpierw spróbuj porozumienia albo wezwij do zapłaty na piśmie. Roszczenia się przedawniają, więc nie warto czekać latami.
- Jeśli dopiero inwestujesz w nieruchomość partnera, zrób to na piśmie: umowa pożyczki, współwłasność wpisana do księgi wieczystej albo inna umowa.
Podstawa prawna i źródła
- art. 6, 405, 409, 410, 210 i 860 Kodeksu cywilnego (ISAP)
- postanowienie SN z 25 czerwca 2025 r., I CSK 969/25
- HP Legal: Rozliczenie konkubinatu a bezpodstawne wzbogacenie
- Polsat News: Sejm głosował nad wetem do ustawy o osobie najbliższej (17 września 2026 r.)
Jeśli jesteś w podobnej sytuacji, zapraszam do kontaktu przez formularz na stronie. Przejrzę dokumenty i powiem, jakie widzę możliwości.