Wyrok TSUE nie wygrywa sprawy za Ciebie

23 kwietnia 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości UE wydał wyrok, o którym wielu klientów słyszało jako o „wyroku, który daje darmowy kredyt”. To uproszczenie. Wyrok jest ważny i korzystny dla konsumentów, ale sam z siebie nie zwalnia nikogo z odsetek. Sprawę i tak trzeba wygrać przed polskim sądem.
Co dokładnie orzekł Trybunał
Sprawa C-744/24 trafiła do Luksemburga z Sądu Rejonowego we Włodawie. Konsument zawarł z Bankiem Pekao umowę kredytu na 150 000 zł, ale na rękę dostał około 133 tys. zł. Resztę stanowiły koszty kredytu, które bank sfinansował z kredytu, a oprocentowanie naliczał od całych 150 000 zł.
Trybunał odpowiedział, że dyrektywa 2008/48/WE w sprawie umów o kredyt konsumencki sprzeciwia się postanowieniom umowy, które każą naliczać oprocentowanie nie tylko od całkowitej kwoty kredytu, ale także od kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów tego kredytu. Mówiąc prościej: odsetki należą się od pieniędzy, które konsument rzeczywiście otrzymał, a nie od prowizji czy składki, którą bank „pożyczył” mu na zapłatę samemu sobie.
Czego Trybunał nie rozstrzygnął
Trybunał tłumaczy prawo unijne. Nie rozstrzyga konkretnych sporów i nie stosuje polskich ustaw. Sankcja kredytu darmowego jest instytucją polską: art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim pozwala konsumentowi, po złożeniu pisemnego oświadczenia, zwrócić sam kredyt bez odsetek i innych kosztów, jeśli kredytodawca naruszył wskazane w tym przepisie obowiązki, m.in. informacyjne z art. 30.
O tym, czy w konkretnej umowie doszło do takiego naruszenia i czy sankcja działa, decyduje polski sąd. Wyrok TSUE jest dla niego ważnym argumentem, ale ocena umowy, wyliczeń RRSO i całkowitej kwoty do zapłaty zawsze należy do sądu w Polsce.
Sądy po wyroku orzekają różnie
Pierwsze tygodnie po wyroku pokazały, że praktyka nie jest jednolita. W czerwcu prawo.pl opisało dwa przeciwstawne rozstrzygnięcia. Sąd Okręgowy w Warszawie (V Ca 3787/25) uznał, że zastosowanie sankcji i pozbawienie banku wynagrodzenia nie narusza zasady proporcjonalności, bo brak przejrzystej informacji o koszcie kredytu mógł wpłynąć na wybór oferty. Sąd Rejonowy Poznań-Grunwald i Jeżyce (IX C 786/25) przyjął z kolei, że naliczanie odsetek od kredytowanych kosztów nie stanowi naruszenia obowiązku informacyjnego, i oddalił powództwo.
W lipcu w podobnym kierunku co Trybunał wypowiedział się Sąd Najwyższy (II CSKP 89/26). To wzmacnia pozycję kredytobiorców, ale nie przesądza wyniku każdej sprawy. Piszę o tym wyroku osobno.
Co radzę zrobić
- Sprawdź, czy Twoja umowa to kredyt konsumencki w rozumieniu ustawy (co do zasady do 255 550 zł; kredyty hipoteczne podlegają innym przepisom).
- Porównaj kwotę kredytu w umowie z kwotą, która faktycznie wpłynęła na Twoje konto. Jeśli różnica to prowizja, opłata lub ubezpieczenie, a odsetki liczone są od całości, to jest pierwszy sygnał do analizy.
- Pilnuj terminu. Prawo do sankcji wygasa po upływie roku od wykonania umowy, czyli zwykle od spłaty ostatniej raty (także przy spłacie przed terminem).
- Zbierz dokumenty: umowę, formularz informacyjny, harmonogram, potwierdzenia wpłat i ewentualne aneksy.
- Nie zakładaj, że wynik jest pewny. Przy obecnym orzecznictwie wiele zależy od treści konkretnej umowy i od sądu, który sprawę rozpozna.
Oświadczenie o skorzystaniu z sankcji składa się bankowi na piśmie. Warto je przygotować starannie, bo od jego treści i daty zależy dalszy spór.
Podstawa prawna i źródła
- art. 30 ust. 1 i art. 45 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (tekst w ISAP)
- wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 r., C-744/24, P.W. przeciwko Bank Polska Kasa Opieki S.A.
- wyrok SN z 8 lipca 2026 r., II CSKP 89/26
- R. Skibińska, SKD: co się dzieje w sądach po wyroku TSUE w sprawie C-744/24, prawo.pl, 8 czerwca 2026 r.
Jeśli spłacasz albo niedawno spłaciłeś kredyt gotówkowy lub konsolidacyjny, możesz przesłać mi umowę z harmonogramem do analizy.