Jak wygląda pierwsza rozmowa i bezpłatna analiza w kancelarii
Sporo osób odkłada kontakt z adwokatem miesiącami. Nie dlatego, że sprawa jest mało ważna, tylko dlatego, że nie wiedzą, jak to wygląda, co powiedzieć i czy po pierwszym telefonie nie będą musiały od razu się na coś decydować. Wyjaśnię więc konkretnie, jak u mnie wygląda pierwszy krok.
Pierwszy kontakt: jak Ci wygodnie
Nie każdy lubi dzwonić do adwokata. Telefon potrafi onieśmielać, a w głowie od razu pojawia się pytanie: „co ja właściwie powiem?”. Dlatego u mnie równie dobrze działa droga pisemna.
Możesz:
- zadzwonić,
- napisać maila,
- skorzystać z formularza na stronie,
- napisać na WhatsAppie.
Opisz sprawę własnymi słowami, bez prawniczego żargonu, bo od tego jestem ja. Nie musisz mieć gotowej mowy ani wszystkiego poukładanego w głowie. Wystarczą dwa zdania i, jeśli je masz, dokumenty. Odpiszę i pokażę Ci następny krok.
Bezpłatna analiza: co to konkretnie znaczy
Pod prawie każdym moim postem piszę „analiza bezpłatna”. Żeby nie było to puste hasło, wyjaśniam, co się za nim kryje.
Przesyłasz mi dokumenty swojej sprawy, na przykład umowę kredytu, propozycję ugody z banku, testament, dokumenty spadkowe albo majątkowe. Ja je na spokojnie przeglądam i mówię Ci wprost:
- czy jest o co walczyć,
- jakie masz opcje,
- jak wyglądałaby kolejność działań.
Bez żargonu i bez zobowiązania, że od razu ze mną pracujesz. Decyzję podejmujesz Ty, już z wiedzą o swojej sytuacji. Jeśli z dokumentów wynika, że sprawa nie ma sensu, też to usłyszysz.
Dlaczego tak? Bo najgorsze decyzje w sprawach kredytowych, spadkowych i majątkowych zapadają w niewiedzy i pod presją: banku, terminu albo rodziny. Wolę, żebyś wybierał świadomie.
Co warto przygotować
Przy sprawie z bankiem, na przykład frankowej, najczęściej pada pytanie: „co ja właściwie mam przygotować?”. Przydają się cztery rzeczy:
- Umowa kredytu. To podstawa, bez niej nie ruszymy.
- Aneksy, jeśli były. Czasem zmieniały zasady przeliczeń.
- Historia spłat albo zaświadczenie z banku. Pokazuje, ile realnie zapłaciłeś i jak liczono raty.
- Korespondencja z bankiem. Reklamacje, odpowiedzi, propozycje ugód.
W sprawach spadkowych i majątkowych lista wygląda inaczej. Zwykle chodzi o testament, postanowienie lub akt poświadczenia dziedziczenia, odpisy z księgi wieczystej, umowy oraz potwierdzenia wpłat i przelewów.
Nie masz wszystkiego? Nie szkodzi. Część dokumentów uzyskuje się w toku sprawy. Ważne, żeby w ogóle zacząć, a nie odkładać tego do momentu, aż „wszystko skompletuję”. Często na start wystarczy sama umowa.
Bez obietnic, za to uczciwie
Nie usłyszysz ode mnie „na pewno wygrasz”. Żaden uczciwy adwokat nie może tego obiecać. Mogę za to powiedzieć, co realnie zmieni się, jeśli sprawa trafi do sądu.
Na przykład w sprawie kredytu we frankach od doręczenia bankowi pozwu ustawa z mocy prawa wstrzymuje spłatę rat do końca procesu i to odczujesz w portfelu najszybciej. Pamiętaj jednak, że jeśli sprawa skończy się przegraną, wstrzymane raty trzeba będzie zapłacić. Przechodzisz z pozycji „czekam i płacę” do pozycji „dochodzę swojego”, a sprawa dostaje ramy i terminy.
Powiem też, czego sprawa nie zrobi: nie unieważni umowy z automatu, bo o tym i tak rozstrzyga sąd, nie gwarantuje wyniku i nie załatwi się sama, bez dobrze przygotowanego pozwu. Wolę, żebyś znał obie strony od początku.
Trzy obszary, jedna zasada
Zajmuję się trzema głównymi obszarami: sporami z bankami (w tym kredytami frankowymi i walutowymi), sprawami spadkowymi oraz podziałem majątku i zniesieniem współwłasności. Na pozór to różne światy, ale łączy je jedna zasada.
We wszystkich trzech pierwszy krok jest taki sam: spokojnie sprawdzić dokumenty, zanim cokolwiek podpiszesz albo odpuścisz. Najpierw dokumenty, potem decyzja, nigdy odwrotnie.
I jeszcze jedno: w tych sprawach „później” zwykle znaczy „drożej i trudniej”. Terminy biegną, bank ma swój harmonogram, a rodzinne konflikty rzadko same się rozwiązują.
Jak zacząć
Masz sprawę, którą od dawna „miałeś w końcu ogarnąć”? Kredyt powiązany z walutą, spadek, majątek do podziału? Napisz choćby dwa zdania. Resztę poukładamy razem, a analiza dokumentów jest bezpłatna.
Treść ma charakter edukacyjny i nie stanowi porady prawnej.