ul. Koperkowa 1 lok. 1, 81-589 Gdynia 785 950 983 501 715 515 [email protected]
PL Polski

Relacja adwokat–klient na lata — dlaczego warto mieć stałego prawnika

Relacja adwokat–klient na lata — dlaczego warto mieć stałego prawnika

Moskwa, 1918 rok. W bolszewickim więzieniu Butyrki siedzi polski jeniec — pułkownik Bolesław Wieniawa-Długoszowski, adiutant Józefa Piłsudskiego, legenda kawalerii i jedna z najbarwniejszych postaci międzywojennej Warszawy. Grozi mu egzekucja bez sądu. Ta historia sprzed ponad stu lat mówi o czymś, co w mojej pracy widzę do dziś: prawdziwa wartość relacji z adwokatem ujawnia się w czasie.

Kim był człowiek, który go ratował

W tym samym mieście mieszkał wówczas Leon Berenson — warszawski adwokat żydowskiego pochodzenia, przed I wojną światową obrońca polskich socjalistów przed carską policją. Przez lata dokumentował mowy końcowe w sprawach politycznych, budując dorobek, jakiego nie miała wtedy żadna polska kancelaria. Gdy Wieniawie groziła śmierć, Berenson postanowił działać — ale wiedział, że w rewolucyjnej Moskwie nie pomoże żaden formalny wniosek. Pomóc mógł tylko człowiek.

Były klient na czele Czeka

Lata wcześniej, gdy Feliks Dzierżyński był jeszcze polskim socjalistą-nielegalnym osadzonym w carskim więzieniu w Warszawie, jego obrońcą był właśnie Leon Berenson. Teraz Dzierżyński stał na czele Czeka i decydował o życiu i śmierci. Berenson poszedł do niego — adwokat i dawny klient, dwaj Polacy po dwóch stronach historii, którzy kiedyś się rozumieli. Dzierżyński darował Wieniawie życie.

Dlaczego to nie jest tylko anegdota

Wieniawa wrócił do Polski, został generałem, ministrem i ambasadorem RP w Rzymie. Cała historia dwudziestolecia potoczyłaby się inaczej, gdyby nie tamta rozmowa dwóch dawnych znajomych. Sto lat później zasada jest ta sama: relacja adwokat–klient nie kończy się z chwilą wydania wyroku. Sprawa się zamyka — kontakt zostaje.

Co to oznacza dla Ciebie

Adwokat, który poprowadził jedną Twoją sprawę, zna Twoją sytuację, historię i rodzinę. Przy kolejnym problemie nie zaczynacie od zera — a to oszczędza czas, pieniądze i błędy. Dlatego warto szukać nie prawnika „do jednej sprawy”, lecz doradcy na całe życie prawne: przy rozwodzie, spadku, umowie, sporze z bankiem czy sprawie firmowej. Twoja dzisiejsza decyzja o zaufaniu konkretnej kancelarii może zaprocentować za wiele lat.

Pomogę przy Twojej dzisiejszej sprawie — i przy następnej, gdy się pojawi.

???? [email protected] · ???? konradwysocki.pl · ???? 501 715 515 · 785 950 983

Czytaj także

/ Spadki i sukcesja

Podział „mebli po babci”: ruchomości w spadku

W sprawach spadkowych najgorętsze spory rzadko dotyczą mieszkania. Częściej chodzi o kredens, pierścionek albo zegar ścienny. Wyjaśniam, jak prawo patrzy na „rzeczy po babci” i jak je podzielić bez…

/ Spadki i sukcesja

Wydziedziczenie a zachowek: to nie to samo

Pominięcie kogoś w testamencie i wydziedziczenie to dwie różne rzeczy. Wyjaśniam, dlaczego testament pisany „na kolanie” często nie osiąga celu i co musi się w nim znaleźć.

Zadzwoń: 785 950 983