ul. Koperkowa 1 lok. 1, 81-589 Gdynia 785 950 983 501 715 515 [email protected]
PL Polski

/ Banki i kredyty

Sankcja kredytu darmowego (SKD): kiedy kredyt konsumencki może kosztować tylko tyle, ile pożyczyłeś

Spłacasz kredyt gotówkowy, ratalny albo konsolidacyjny? Możliwe, że w Twojej umowie są błędy, które pozwalają oddać bankowi wyłącznie pożyczony kapitał — bez odsetek i bez pozostałych kosztów. Ten mechanizm nazywa się sankcją kredytu darmowego, w skrócie SKD. Brzmi jak hasło z reklamy, ale to realna instytucja z ustawy.

Co to właściwie jest

Sankcja kredytu darmowego wynika z ustawy o kredycie konsumenckim. W dużym uproszczeniu: jeśli kredytodawca naruszył określone obowiązki wobec konsumenta — na przykład błędnie podał całkowity koszt kredytu, rzeczywistą roczną stopę oprocentowania (RRSO) albo zasady naliczania kosztów — konsument może złożyć pisemne oświadczenie i spłacać kredyt bez odsetek i bez innych kosztów kredytu. Zostaje mu do oddania sam kapitał, czyli kwota, którą faktycznie pożyczył.

Jakich kredytów to dotyczy

SKD dotyczy kredytów konsumenckich — czyli takich, które bierzesz jako konsument, na cele prywatne, a nie na działalność gospodarczą. W praktyce mówimy o kredytach gotówkowych, ratalnych, konsolidacyjnych czy pożyczkach — co do zasady do kwoty 255 550 zł. Nie ma znaczenia, jak nazywa się produkt ani który to bank — liczy się treść konkretnej umowy.

Skąd biorą się błędy w umowach

Umowy kredytu konsumenckiego bywają skomplikowane: koszty pozaodsetkowe, prowizje doliczane do kwoty kredytu, ubezpieczenia, sposób liczenia RRSO. To właśnie w tych miejscach najczęściej pojawiają się wady. Kredytobiorca zwykle ich nie widzi — podpisuje plik dokumentów w zaufaniu, że „bank wie, co robi". Sankcja kredytu darmowego jest po to, żeby ten brak równowagi wyrównać.

Ile realnie można na tym „zyskać"

Tu muszę być uczciwy: to zależy od konkretnej umowy i nie obiecuję żadnego wyniku z góry. Istota SKD polega na tym, że oddajesz pożyczony kapitał, a odsetki i pozostałe koszty kredytu przestają Cię obciążać — a jeśli już je zapłaciłeś, mogą podlegać rozliczeniu. Skala zależy od tego, ile kosztów było w umowie i jakich naruszeń dotyczy sprawa. Dlatego każdą umowę trzeba przeczytać indywidualnie, a nie „na oko".

Uwaga na czas

Prawo do skorzystania z sankcji kredytu darmowego jest ograniczone w czasie — wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy, czyli zwykle od spłaty ostatniej raty. Mówiąc wprost: zwlekanie działa na Twoją niekorzyść. Jeśli podejrzewasz, że Twój kredyt może kwalifikować się do SKD, lepiej sprawdzić to wcześniej niż później.

Jak to sprawdzić

Nie musisz sam analizować paragrafów. Wystarczy, że prześlesz umowę i dokumenty — ja sprawdzam konstrukcję umowy oraz sposób naliczenia kosztów i mówię wprost, czy jest podstawa do SKD i czy warto wchodzić w spór. Bez żargonu i bez naciągania.

Masz albo spłaciłeś kredyt konsumencki i chcesz wiedzieć, czy w umowie są błędy dające SKD? Prześlij umowę — analiza jest bezpłatna.

Czytaj także

/ Spadki i sukcesja

Wydziedziczenie a zachowek: to nie to samo

Pominięcie kogoś w testamencie i wydziedziczenie to dwie różne rzeczy. Wyjaśniam, dlaczego testament pisany „na kolanie” często nie osiąga celu i co musi się w nim znaleźć.

/ Banki i kredyty

Phishing: bank musi wykazać autoryzację transakcji

Ktoś wyprowadził pieniądze z Twojego konta po kliknięciu w link „z banku”? To nie musi być koniec sprawy. Przy nieautoryzowanej transakcji to bank musi wykazać, że ją autoryzowałeś, a nie odwrotnie.

Zadzwoń: 785 950 983