Serce Chopina. Ostatnia wola wykonana dosłownie

Fryderyk Chopin zmarł w Paryżu 17 października 1849 r. Wczoraj minęła 177. rocznica jego śmierci. Ciało kompozytora spoczęło na cmentarzu Père-Lachaise, a serce wróciło do Warszawy. Tę historię często opowiada się jako przykład „testamentu wykonanego dosłownie”. Jako prawnik muszę to doprecyzować: Chopin nie zostawił w tej sprawie testamentu. Była to ustna prośba skierowana do najbliższych.
Co wiemy o ostatniej woli
Starsza siostra kompozytora, Ludwika Jędrzejewiczowa, przyjechała do Paryża w sierpniu 1849 r. i była przy nim do końca. W przekazach z jego otoczenia przetrwały słowa: „Paskiewicz nie pozwoli przewieźć mnie do Warszawy, więc zabierzcie przynajmniej moje serce”. Chopin prosił też o sekcję zwłok. Uważał, że przyczyną jego cierpień jest choroba serca. Już w listopadzie 1849 r. „Kurier Warszawski” informował czytelników o życzeniu zmarłego.
Droga serca do kościoła Świętego Krzyża
Ludwika wróciła do Warszawy w styczniu 1850 r. Popularna opowieść mówi, że przemyciła słój z sercem ukryty pod suknią. Jej jedynym źródłem jest jednak relacja siostrzeńca kompozytora, Antoniego Jędrzejewicza, spisana pół wieku później. Dyrektor Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina, Artur Szklener, przypomina, że „Kurier Warszawski” doniósł o przybyciu serca dopiero 17 marca 1850 r. Zachował się też dokument przesyłki, w której Jane Stirling wymieniła szkatułę z sercem. Wersja o przemycie jest więc co najmniej niepewna.
Serce trafiło do kościoła Świętego Krzyża, parafii rodziny Chopinów. W 1879 r., w 30. rocznicę śmierci kompozytora, urnę wmurowano w pierwszy lewy filar kościoła, a rok później umieszczono tam epitafium. W 1944 r., podczas Powstania Warszawskiego, Niemcy wynieśli szkatułę z kościoła. Erich von dem Bach przekazał ją arcybiskupowi Antoniemu Szlagowskiemu, który ukrył ją w Milanówku. Serce wróciło do kościoła 17 października 1945 r., w 96. rocznicę śmierci kompozytora. W kwietniu 2014 r. badacze obejrzeli je bez otwierania naczynia. Stan preparatu okazał się bardzo dobry, a widoczne zmiany wskazują na powikłania gruźlicy.
Jak daleko sięga wola zmarłego dziś
Gdyby Chopin umierał dziś w Polsce, jego prośba nie byłaby testamentem w rozumieniu kodeksu cywilnego. Testament ma ściśle określone formy: własnoręczny, napisany w całości odręcznie, podpisany i opatrzony datą (art. 949 k.c.), notarialny (art. 950 k.c.), urzędowy, złożony ustnie przed wskazanym urzędnikiem i dwoma świadkami (art. 951 k.c.), oraz ustny, dopuszczalny tylko przy obawie rychłej śmierci lub w szczególnych okolicznościach, przed co najmniej trzema świadkami (art. 952 k.c.). Testament sporządzony z naruszeniem tych przepisów jest co do zasady nieważny (art. 958 k.c.).
Testament służy przede wszystkim do rozrządzenia majątkiem (art. 941 k.c.). Sprawy osobiste, takie jak pochówek, można w nim ująć w formie polecenia. Spadkodawca może nałożyć na spadkobiercę lub zapisobiercę obowiązek określonego działania, nie czyniąc nikogo wierzycielem (art. 982 k.c.). Wykonania polecenia mogą żądać spadkobiercy i wykonawca testamentu (art. 985 k.c.). Polecenie wiąże jednak tylko osobę nim obciążoną, a nie całą rodzinę.
O tym, kto chowa zmarłego, decyduje art. 10 ust. 1 ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Prawo pochowania zwłok ma najbliższa rodzina: małżonek, zstępni, wstępni, krewni boczni do czwartego stopnia i powinowaci w linii prostej pierwszego stopnia. W orzecznictwie i literaturze przyjmuje się, że ta lista nie rozstrzyga mechanicznie sporów rodzinnych. Prawo do pochowania bliskiej osoby i do kultu jej pamięci jest dobrem osobistym żyjących. Wola zmarłego sama w sobie prawnie nie wiąże, ale bywa ważną wskazówką, czyje racje zasługują na ochronę.
Wniosek jest prosty. Kto ma konkretne życzenia co do pogrzebu, powinien powiedzieć o nich bliskim, a najlepiej zapisać je w testamencie. Historia serca Chopina pokazuje, że o spełnieniu ostatniej woli decyduje przede wszystkim lojalność tych, którzy zostają.
Źródła
- A. Szklener, Z dziejów serca Fryderyka Chopina
- Serce Fryderyka Chopina zachowane w bardzo dobrym stanie, dzieje.pl
- W. Robaczyński, P. Księżak, Skuteczność woli zmarłego co do jego pochówku i sprawowania kultu jego pamięci, „Palestra” 2012, nr 9–10
- Kodeks cywilny, art. 941, 949–952, 958, 982, 985
- Ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych, art. 10 (tekst jednolity Dz.U. z 2025 r. poz. 1590)
Jeśli chcesz, żeby Twoja ostatnia wola miała właściwą formę, chętnie pomogę ją przygotować.