Kredyt w euro to nie to samo co frank

Od 7 sierpnia 2026 r. obowiązuje tzw. ustawa frankowa. Kredytobiorcy we frankach dostali w niej rozwiązania, które działają same, z mocy prawa. Jeśli Twój kredyt jest powiązany z euro, dolarem albo jenem, ta ustawa Cię nie obejmuje. Możesz dochodzić swoich praw w sądzie, ale na dotychczasowych zasadach.
Czym jest ustawa frankowa
Chodzi o ustawę z dnia 29 maja 2026 r. o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących zawartych z konsumentami umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego (Dz.U. z 2026 r. poz. 985). Już z tytułu widać jej zakres. Art. 1 mówi wprost o umowach kredytu i pożyczki hipotecznej denominowanych lub indeksowanych do franka szwajcarskiego.
Najważniejsze dla kredytobiorców rozwiązanie zawiera art. 3. Z chwilą doręczenia bankowi pozwu konsumenta obowiązek spłaty rat zostaje wstrzymany z mocy prawa aż do prawomocnego zakończenia sprawy. Bank nie może z tego powodu wypowiedzieć umowy ani zgłosić zaległości do BIK czy biur informacji gospodarczej. Konsument nie składa w tym celu żadnego wniosku. Ustawa przewiduje też rozwiązania przyspieszające sam proces, np. szersze rozpoznawanie spraw na posiedzeniu niejawnym.
W toku prac nad ustawą pojawiały się głosy, by objąć nią także kredyty w innych walutach. Ostatecznie ustawodawca pozostał przy frankach.
Co to oznacza przy kredycie w euro
Brak ustawy nie oznacza braku ochrony. Ochrona przed niedozwolonymi postanowieniami umownymi wynika z art. 385¹ Kodeksu cywilnego i z dyrektywy 93/13, a te nie rozróżniają walut. Klauzule przeliczeniowe w kredytach powiązanych z euro czy dolarem często działają tak samo jak w kredytach frankowych i sądy oceniają je według tych samych zasad.
Różnica jest procesowa. Kredytobiorca w euro, który chce przestać płacić raty na czas procesu, musi złożyć wniosek o zabezpieczenie roszczenia i czekać na postanowienie sądu. Sąd udziela zabezpieczenia, gdy konsument uprawdopodobni roszczenie i interes prawny w zabezpieczeniu. Nie ma tu automatyzmu. Sąd może wniosek oddalić, a bank może złożyć zażalenie.
Dlatego odradzam samowolne zaprzestanie spłaty bez postanowienia sądu. Przy kredycie w euro żaden przepis nie chroni wtedy przed wypowiedzeniem umowy i wpisem do rejestrów dłużników.
Na co jeszcze zwrócić uwagę
Korzyść z wygranej sprawy przy kredycie w euro bywa inna niż przy franku, bo kurs euro zachowywał się inaczej. Zanim złożysz pozew, warto policzyć, co realnie zyskasz, i porównać to z kosztami i czasem procesu. Trzeba też zwrócić uwagę na przedawnienie roszczeń, szczególnie przy kredytach dawno spłaconych.
Co radzę zrobić
- Sprawdź w umowie, czy kredyt jest indeksowany lub denominowany do waluty obcej, czy udzielony bezpośrednio w tej walucie. To ma znaczenie dla oceny klauzul.
- Znajdź postanowienia o kursach wymiany: czy odsyłają do tabel kursowych banku i czy umowa wyjaśnia, jak bank te kursy ustala.
- Zbierz umowę, aneksy, regulamin z dnia zawarcia umowy i zaświadczenie z banku o wpłatach.
- Jeśli chcesz wstrzymać spłatę na czas procesu, wniosek o zabezpieczenie złóż razem z pozwem i dobrze go uzasadnij.
Podstawa prawna i źródła
- ustawa z dnia 29 maja 2026 r. o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących zawartych z konsumentami umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego, Dz.U. z 2026 r. poz. 985, art. 1 i art. 3 (tekst w ISAP)
- art. 385¹ Kodeksu cywilnego
- art. 730¹ i art. 755 Kodeksu postępowania cywilnego
- dyrektywa Rady 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich
- Nowa ustawa frankowa obowiązuje od 7 sierpnia, jednak nie wszyscy kredytobiorcy skorzystają z nowych przepisów, infor.pl
- R. Skibińska, Kredytobiorcy w euro i dolarach też mogą iść do sądów, prawo.pl
Jeśli masz kredyt powiązany z euro lub dolarem, możesz przesłać mi umowę do analizy, zanim zdecydujesz o pozwie.