„Kup apartament nad morzem, wynajmiemy go za Ciebie, a Ty zgarniaj 8% rocznie.” Brzmi znajomo? UOKiK postawił zarzuty dwóm spółkom, które w ten sposób sprzedawały inwestycje w condo- i aparthotele — Linea Mare oraz Beskid Resort Properties. Zdaniem Urzędu konsumenci mogli zostać wprowadzeni w błąd co do zysków, kosztów i ryzyka.

Obietnica zysku bez gwiazdki

Reklamy kusiły stałą stopą zwrotu — nawet 8% rocznie. W materiałach brakowało jednak informacji o tym, co ten zysk realnie pomniejsza: podatki, koszty utrzymania nieruchomości, okresy bez najmu. „8%” na ulotce i „8%” na koncie to dwie różne liczby.

Klauzule, które wiążą ręce

UOKiK zakwestionował też zapisy umów. Kupujący musiał udzielić zarządcy szerokiego pełnomocnictwa — do decyzji przekraczających zwykły zarząd jego własną nieruchomością. A jeśli się sprzeciwił albo cofnął pełnomocnictwo? Groziły sankcje finansowe, z utratą prawa do czynszu włącznie.

Stawka jest realna: za stosowanie niedozwolonych postanowień umownych grozi kara do 10% obrotu spółki.

Zanim podpiszesz — albo jeśli już masz taką umowę

– Czytaj umowę, nie ulotkę. Deklarowana stopa zwrotu nie jest gwarancją.

– Sprawdź, jakie pełnomocnictwo podpisujesz i czy możesz je odwołać bez kary.

– Policz zysk PO kosztach i podatkach — nie przed.

– Postanowienia abuzywne nie wiążą konsumenta. Można je podważyć.

Masz umowę na condo- lub aparthotel i wątpliwości? Prześlij ją — sprawdzę, co realnie podpisałeś.

——————————————————————–

Galeria — karuzela z posta